Jadalnia urządzona w duchu brytyjskim to znacznie więcej niż miejsce spożywania posiłków – to przestrzeń, w której klasyczna elegancja spotyka się z domową przytulnością. Styl ten od lat pozostaje synonimem prestiżu i trwałości, oferując estetykę odporną na zmieniające się mody. Odpowiednio zaprojektowane wnętrze łączy reprezentacyjny charakter z wygodą, tworząc idealne warunki do celebrowania czasu z bliskimi przy solidnym, drewnianym stole.
Zrozumienie zasad rządzących estetyką rodem z Wysp Brytyjskich pozwala stworzyć wnętrze o wyjątkowej głębi i szlachetnym wykończeniu. Poniższe zestawienie wskazuje, jak dobrać meble, kolory oraz dodatki, by jadalnia stała się autentyczną wizytówką domu na długie lata.
Meble do jadalni w stylu angielskim: wybór i charakterystyka
To właśnie umeblowanie nadaje ton całej kompozycji i stanowi zazwyczaj najbardziej kosztowny element inwestycji w jadalnię w stylu angielskim. Solidne formy i szlachetne materiały decydują o trwałości oraz ostatecznym odbiorze wizualnym pomieszczenia.
Głównym punktem jadalni jest stół – tradycyjnie masywny, wykonany z litego drewna mahoniowego, orzechowego bądź dębowego. W klasycznych projektach dominują blaty prostokątne lub owalne, których grubość rzadko schodzi poniżej 3-4 cm, co podkreśla prestiżowy charakter mebla. Krawędzie stołu zdobi się zazwyczaj dekoracyjnym frezowaniem, a całość wspiera na charakterystycznych nogach typu cabriole, niekiedy zwieńczonych rzeźbiarskim motywem ball-and-claw. Wybór wykończenia determinuje ostateczny połysk: wielowarstwowa politura francuska zapewnia efekt lustrzanej tafli, natomiast naturalny wosk wydobywa matową strukturę słojów i sprawia, że drewno staje się przyjemne w dotyku.
Przyjmuje się, że optymalny stół dla 6-8 osób powinien mieć od 180 do 240 cm długości przy szerokości oscylującej wokół 90-110 cm.
Krzesła dobierane do angielskiego stołu bazują na konkretnych wzorcach historycznych, które różnią się stopniem zdobności. Podczas zakupu warto zwrócić uwagę nie tylko na ich formę, ale też na ergonomię oparcia, kluczową przy długich, uroczystych kolacjach.
- Modele Chippendale – wyróżniają się ażurowymi oparciami z rzeźbionymi motywami wstęg, muszli lub łuków gotyckich; osadzone na giętych nogach cabriole, pasują do najbardziej reprezentacyjnych wnętrz.
- Modele Queen Anne – cechują się prostotą i wachlarzowym wypełnieniem oparcia (tzw. splat back); ich lekka forma i oszczędne zdobnictwo sprawdzają się w jadalniach o mniej formalnym charakterze.
- Modele Windsor – wywodzące się z nurtu country house, posiadają oparcia z pionowych szprych i profilowane siedziska; to meble solidne, idealne do codziennego użytkowania w wiejskich rezydencjach.
Obicia siedzisk wykonuje się najczęściej z naturalnej skóry, bawełnianego aksamitu lub tkanin żakardowych w pasy, kratę bądź kwiaty. Praktycznym rozwiązaniem są siedziska zdejmowane, które pozwalają na szybką renowację bez ingerencji w konstrukcję mebla.
Aranżację dopełnia kredens lub bufet, będący podstawowym miejscem przechowywania porcelany, sreber i tekstyliów stołowych. Tradycyjna konstrukcja składa się z pełnej podstawy z szufladami oraz nadstawki – otwartej lub przeszklonej. Charakterystyczne dla stylu brytyjskiego są detale architektoniczne: rzeźbione pilastry, wydatne gzymsy oraz okucia z mosiądzu. Aby mebel zachował odpowiednią skalę względem dużego stołu, jego szerokość powinna wynosić minimum 150-180 cm. Blat bufetu służy w trakcie przyjęć jako dodatkowa przestrzeń do serwowania dań gorących, co jest niezwykle funkcjonalne przy większej liczbie gości.
Przeszklone witryny dają możliwość bezpiecznej ekspozycji rodzinnej porcelany i kryształów. Zastosowanie wewnątrz dyskretnych punktów świetlnych o ciepłej barwie wydobywa blask szlifowanego szkła i podkreśla detale ręcznie malowanej ceramiki.
W większych pomieszczeniach warto ustawić przy ścianach konsole lub stoliki pomocnicze (tzw. sideboards). Ciekawe urozmaicenie stanowią również drewniane ławy, które – zastępując krzesła z jednej strony stołu – wprowadzają do jadalni nieco swobodniejszy, wiejski klimat.
Fundamentem kompozycji jest symetria: kredens najlepiej prezentuje się na osi okna lub kominka, a dodatki takie jak lampy czy świeczniki warto ustawiać parami. Ze względów ergonomicznych kluczowe jest zachowanie odstępu około 90-100 cm między krawędzią blatu a ścianą, co gwarantuje swobodne odsuwanie krzeseł i swobodną komunikację.
Decyzja o zakupie antyków wiąże się z koniecznością dokładnej weryfikacji stanu technicznego: stabilności konstrukcji oraz ewentualnych śladów żerowania owadów. Autentyczne meble z epoki oferują unikalny wygląd starego drewna, jednak wymagają regularnej konserwacji. Współczesne, rzemieślnicze reprodukcje z litego drewna bywają trwalsze i lepiej znoszą nowoczesne warunki klimatyczne (np. ogrzewanie podłogowe), zachowując przy tym wszystkie detale historycznego wzornictwa.
Cechy charakterystyczne stylu angielskiego w jadalni
Współczesna jadalnia w stylu angielskim to efekt ewolucji wzornictwa trwającej od XVIII wieku. Brytyjska klasyka łączy surowość epoki wiktoriańskiej z późniejszą lekkością stylu edwardiańskiego, kładąc nacisk na trwałość materiałów i proporcje. Zamiast ślepego podążania za trendami, styl ten promuje szacunek do rzemiosła i przedmiotów, które mają służyć wielu pokoleniom użytkowników, co nadaje wnętrzu unikalny, historyczny ciężar.
- Unikanie nadmiernego przepychu na rzecz szlachetnej prostoty form.
- Wykorzystanie tradycyjnych technik stolarskich i rzemieślniczych.
- Dominacja naturalnych surowców: drewna, kamienia, wełny i lnu.
- Kompozycja oparta na symetrii i architektonicznym porządku.
- Skupienie na komforcie domowników i funkcjonalności przestrzeni.
Na tle innych nurtów klasycznych jadalnię w stylu angielskim wyróżnia pragmatyzm. Podczas gdy styl francuski stawia na rokokową dekoracyjność i złocenia, a włoski na monumentalizm i teatralny efekt, estetyka brytyjska skupia się na umiarze. Wnętrza te, inspirowane tradycją country houses, projektowano tak, by mimo reprezentacyjnego charakteru pozostawały w pełni użytkowe. Nie ma tu miejsca na „muzealny” chłód; meble mają być wygodne, a tkaniny trwałe. Ta unikalna filozofia sprawia, że angielska klasyka wydaje się bardziej przystępna i domowa niż pałacowe aranżacje z kontynentu.
Dobrze zaprojektowana jadalnia buduje klimat sprzyjający wielogodzinnym spotkaniom, łącząc powagę z kameralnością. Stanowi ona doskonałą alternatywę dla surowego minimalizmu, oferując wnętrze bogate w faktury i detale. To propozycja dla inwestorów, którzy zamiast sezonowych trendów wybierają wyposażenie o dużej wartości rzemieślniczej. Wybierając ten styl, stawia się na materiały, które szlachetnie się starzeją, z roku na rok zyskując na estetyce i charakterze.
Kolorystyka: barwy dominujące i akcenty
W jadalniach urządzonych po brytyjsku królują nasycone odcienie, które nadają pomieszczeniu intymny, gabinetowy charakter. Odważne operowanie ciemnymi barwami na dużych płaszczyznach pozwala uzyskać efekt głębi, stanowiący idealne tło dla lśniących, drewnianych mebli.
- Hunter green i Forest green – głębokie, „leśne” zielenie nawiązujące do tradycji myśliwskich.
- Burgundy i Wine red – szlachetne odcienie wina, wprowadzające ciepło i prestiż.
- Navy blue – granat, który stanowi elegancką bazę dla mosiężnych detali.
- Rich brown – odcienie czekolady i naturalnego drewna, budujące poczucie stabilności.
Wymienione barwy pojawiają się głównie na ścianach, zasłonach oraz tapicerkach, stanowiąc kontrast dla jasnych sztukaterii i metalicznych dodatków. Ciemna zieleń czy bordo doskonale sprawdzają się w jadalniach o dużym metrażu z dostępem do światła dziennego. W mniejszych pokojach te same kolory wymagają precyzyjnego doświetlenia punktowego, aby uniknąć optycznego zmniejszenia przestrzeni i wydobyć szlachetny odcień pigmentów.
Niezbędną przeciwwagę dla mocnych kolorów stanowią odcienie neutralne: kremy, beże i ciepłe szarości. Tradycyjnie stosuje się je na sufitach, wysokich listwach przypodłogowych oraz ozdobnej stolarce drzwiowej. Jasne barwy odnajdziemy także w naturalnych tekstyliach, takich jak lniane obrusy czy bawełniane serwetki, które rozjaśniają kompozycję i dodają jej wizualnej lekkości.
Sprawdzone schematy kolorystyczne bazują na silnych kontrastach. Głęboka zieleń ścian idealnie komponuje się ze złoconymi ramami obrazów oraz jasną tapicerką krzeseł. Przy bordowych płaszczyznach najlepiej wyglądają ciemne meble mahoniowe i mosiężne okucia kredensów. Z kolei granatowe ściany tworzą szlachetny duet z wyrazistymi, białymi fasetami pod sufitem i wielobarwnymi dywanami perskimi. Takie zestawienia gwarantują spójność wizualną bez ryzyka wprowadzenia chaosu do aranżacji.
Złocone i mosiężne detale pełnią w angielskiej jadalni rolę biżuterii. Znajdziemy je na uchwytach kredensów, kandelabrach czy obramowaniach luster. Ciepły połysk metalu skutecznie przełamuje matowe wykończenia ścian, wprowadzając do wnętrza niezbędne refleksy świetlne.
W uniknięciu wrażenia przytłoczenia pomaga reguła 60-30-10: 60% powierzchni zajmuje kolor bazowy (ściany), 30% kolor mebli i tekstyliów, a pozostałe 10% to drobne akcenty dekoracyjne.
Materiały i tekstury: drewno, tkaniny i detale
Autentyczność brytyjskiej jadalni opiera się na umiejętnym doborze szlachetnego drewna. Mahoń, ze swoją głęboką, czerwonawo-brązową barwą, to od stuleci synonim najbardziej luksusowych i formalnych mebli. Orzech włoski, o bardziej zróżnicowanym rysunku słojów i cieplejszej tonacji, lepiej wpisuje się w klimat przytulnych, domowych gabinetów. Rodzimy dąb (English oak) to z kolei nawiązanie do surowej estetyki dworków wiejskich – ceniony za twardość i fakturę, która doskonale prezentuje się zarówno w wersji bielonej, jak i mocno bejcowanej. Uzupełnieniem tej palety bywa drewno wiśniowe, które dzięki delikatnemu rysunkowi i gładkiej strukturze nadaje meblom lżejszy, bardziej współczesny wygląd.
- Politura francuska (French polish) – tradycyjna metoda nakładania szelaku, dająca wysoki połysk i głębię koloru.
- Woskowanie – zabezpiecza powierzchnię, pozostawiając matowe, satynowe wykończenie przyjemne w dotyku.
- Olejowanie – wnika głęboko w strukturę drewna, podkreślając jego naturalną budowę i właściwości antyseptyczne.
Tekstylia pełnią w jadalni funkcję ocieplającą i akustyczną. Bawełniany aksamit stosowany na grubych zasłonach i obiciach krzeseł charakteryzuje się zmiennym połyskiem, który zależy od kierunku padania światła. Wyraźnie odróżnia się on od tańszych zamienników szlachetnym chwytem i trwałością. Z kolei lniane obrusy i bieżniki wprowadzają do wnętrza nutę naturalności; ich matowa, lekko gnieciona struktura przełamuje sztywność formalnej zastawy. Warto rozważyć również wełniane dywany o gęstym splocie, które izolują termicznie i tłumią odgłosy przesuwania mebli. Na siedziskach krzeseł idealnie sprawdza się skóra naturalna – materiał ten z biegiem lat nie tylko nie traci na wartości, ale zyskuje unikalny wygląd dzięki naturalnemu procesowi starzenia.
Uzupełnieniem drewna i tkanin są materiały twarde: marmurowe blaty kredensów oraz kamienne obudowy kominków. Metaliczne detale z mosiądzu lub brązu znajdziemy na okuciach meblowych i oprawach lamp. Z kolei elementy szklane oraz kryształowe w żyrandolach i zastawie stołowej pełnią funkcję rozpraszaczy światła, ożywiając ciemniejsze partie pomieszczenia.

Zestawienie kontrastujących powierzchni – matowego lnu z błyszczącym kryształem czy surowego kamienia z miękką skórą – to sprawdzony sposób na uniknięcie aranżacyjnej monotonii. Różnorodność faktur sprawia, że wnętrze staje się wielowymiarowe i ciekawe w odbiorze.
Oświetlenie: żyrandole, kinkiety i nastrojowe światło
Główne źródło światła w jadalni to żyrandol, umieszczony centralnie nad stołem. W najbardziej reprezentacyjnych realizacjach stosuje się wieloramienne konstrukcje kryształowe, które dzięki licznym szlifom efektownie rozpraszają blask żarówek. Alternatywą dla wysokich, pałacowych wnętrz są żyrandole mosiężne lub z brązu, które lepiej współgrają z ciemną stolarką mahoniową. Popularny wybór stanowią modele typu candle-style, gdzie źródła światła naśladują kształt świec – mogą one występować w formie otwartej lub z niewielkimi, tekstylnymi abażurami. Takie rozwiązanie nie tylko nawiązuje do historycznych metod oświetlania wnętrz, ale również zmiękcza strumień światła, co sprzyja budowaniu nastroju podczas wieczornych spotkań.
Dla zachowania funkcjonalności i estetyki żyrandol należy zawiesić na wysokości 75-90 cm od blatu. Istotna jest także jego średnica – powinna ona wynosić od 50% do 65% szerokości stołu. Przy blacie szerokim na metr, optymalna oprawa będzie miała średnicę w granicach 50-65 cm, co pozwoli uniknąć przytłoczenia aranżacji.
Oświetlenie centralne musi być uzupełnione przez źródła boczne, które budują plastyczność wnętrza. Kinkiety ścienne montuje się zazwyczaj parami po bokach kominka, lustra lub kredensu, zachowując wysokość około 170-180 cm od posadzki. Ich forma często nawiązuje do klasycznych świeczników, co w połączeniu z abażurami z materiału pozwala uzyskać miękkie, kameralne światło. Dodatkowo na konsolach warto ustawić lampy stołowe o masywnych podstawach – ceramicznych lub metalowych. Ich tekstylne klosze w odcieniach beżu czy bordo skutecznie filtrują blask, tworząc nastrojowe plamy świetlne. Dopełnieniem całości są naturalne świece osadzone w mosiężnych kandelabrach; choć pełnią one głównie rolę ozdobną, ich żywy płomień jest elementem, który najpełniej oddaje historycznego ducha jadalni brytyjskiej.
Kluczowe dla końcowego efektu jest zastosowanie źródeł światła o ciepłej temperaturze barwowej, w przedziale 2700-3000K. Taka barwa najlepiej imituje tradycyjne żarówki i naturalne świece, podkreślając ciepłe tony drewna. Warto zainwestować w system ściemniaczy (dimmerów), który umożliwia płynne przejście od pełnej iluminacji podczas uroczystych obiadów po przygaszone, intymne światło idealne na wieczorne rozmowy przy winie.
Dodatki: porcelana, obrazy i tekstylia
Angielska zastawa pełni funkcję dekoracyjną również poza czasem posiłków, stanowiąc stały element wystroju przeszklonych witryn. Wzornictwo brytyjskiej porcelany bazuje na motywach florystycznych, sielskich pejzażach oraz klasycznych nawiązaniach do sztuki.
- Blue Willow – ikoniczne, kobaltowe pejzaże na białym tle.
- Transferware – naczynia zdobione metodą miedziorytu w kolorach błękitu, zieleni lub różu.
- Bone china – cienkościenna porcelana kostna o wysokim stopniu bieli i przejrzystości.
- Kolekcje Wedgwood – klasyka zdobnictwa kwiatowego i reliefowego.
Ściany jadalni to miejsce na pejzaże, martwe natury oraz grafiki o tematyce myśliwskiej. Wybrane dzieła wymagają oprawy w profilowane, złocone ramy, które korespondują z mosiężnymi detalami oświetlenia. Obrazy warto wieszać w symetrycznych układach lub tworzyć z nich zwarte galerie. Zastosowanie dużego lustra w ozdobnej ramie naprzeciwko okna nie tylko doświetli pomieszczenie, ale też stworzy wrażenie większej głębi, co jest szczególnie istotne w węższych pokojach.
Dobór tekstyliów wymaga dbałości o detale wykończeniowe. Zasłony powinny być długie, uszyte z ciężkich tkanin takich jak welur lub żakard, i wykończone dekoracyjnymi chwostami. W przypadku nakrycia stołu, przy oficjalnych okazjach stosuje się obrus zwisający dokładnie 25-30 cm poza krawędź blatu; na co dzień wystarczy lniany bieżnik eksponujący rysunek drewna. Ważnym uzupełnieniem są srebrne lub platerowane akcesoria – od sztućców po dzbanki i tace. Warto zaakceptować naturalną patynę pojawiającą się na srebrze, gdyż świadczy ona o autentyczności przedmiotów i dodaje im szlachetności. Ostatnim szlifem są świeże kwiaty, najlepiej te kojarzące się z angielskim ogrodem: róże, hortensje czy piwonie. Należy je eksponować w wazonach kryształowych lub porcelanowych, dbając, by wysokość bukietu nie utrudniała kontaktu wzrokowego osobom siedzącym naprzeciw siebie. Kluczem do udanej dekoracji jest umiar – każdy przedmiot, od obrączki na serwetkę po obraz na ścianie, powinien wynikać z przemyślanej koncepcji, a nie być jedynie przypadkowym wypełniaczem wolnego miejsca na półce.
Wykończenie bazy: ściany, podłogi i stolarka
Płaszczyzny ścian najlepiej wykończyć farbami o głęboko matowej lub kredowej strukturze. Takie produkty pochłaniają światło, nadając kolorom aksamitny wygląd, nieosiągalny dla standardowych emulsji. Alternatywą dla jednolitych barw są tapety – ich zastosowanie pozwala na wprowadzenie klasycznych motywów graficznych i wizualne ocieplenie jadalni bez konieczności malowania całego pomieszczenia na ciemny kolor.
- Paisley – skomplikowane motywy roślinne typu „łezka” o egzotycznym rodowodzie.
- Damask (Damaszek) – symetryczne, tonalne wzory inspirowane historycznymi tkaninami.
- Pasy wertykalne – optycznie podwyższające pomieszczenie, dodające mu formalnego rytmu.
Charakterystycznym elementem brytyjskiej architektury wnętrz jest boazeria angielska (wainscoting), która zazwyczaj sięga do 1/3 wysokości ściany (około 90-120 cm). Panele te maluje się na odcienie bieli lub kremu, co tworzy wyraźną linię podziału i chroni tynk przed uszkodzeniami. Całość dopełniają ozdobne gzymsy sufitowe (coving) oraz wysokie listwy przypodłogowe, które maskują łączenia i dodają ścianom plastyczności. Warto zwrócić uwagę na rozetę wokół żyrandola – ten niewielki detal sztukatorski stanowi kropkę nad i w dekoracji sufitu, podkreślając wagę centralnego oświetlenia.
Na podłodze najlepiej prezentują się szerokie deski dębowe lub parkiet ułożony w jodełkę klasyczną (herringbone) bądź wzór angielski. Drewno powinno być wykończone matowo, co lepiej koresponduje z klasyczną estetyką niż wysoki połysk lakieru. Niezbędnym elementem jest dywan, najlepiej typu perskiego lub orientalnego, który wyznacza granice strefy jadalnianej. Przy jego doborze należy pamiętać, by był on na tyle duży, aby nogi krzeseł pozostały na jego powierzchni nawet po ich odsunięciu – wymaga to zazwyczaj marginesu około 60-90 cm z każdej strony stołu.
Wskazówki projektowe i błędy, których warto unikać
Wprowadzenie stylu angielskiego do małej jadalni wymaga rezygnacji z nadmiaru ciemnych barw na korzyść jasnych, neutralnych tła. W takich wnętrzach lepiej sprawdzi się okrągły stół na jednej nodze, który nie przytłacza przestrzeni tak bardzo jak masywne modele prostokątne. Zamiast pełnego kredensu warto zdecydować się na wąską, przeszkloną witrynę lub samą konsolę. Duże lustro zawieszone w strategicznym miejscu pomoże doświetlić pokój i optycznie go powiększyć. Kluczem do sukcesu jest selektywność – w niewielkim metrażu kilka wysokiej jakości detali, takich jak stylowe krzesła czy szlachetne zasłony, zrobi lepsze wrażenie niż próba upchnięcia wszystkich elementów typowych dla obszernych rezydencji.
- Monochromatyczna ciemność – łączenie bardzo ciemnych ścian z równie ciemnymi meblami i tekstyliami bez jasnych punktów odniesienia.
- Zaburzenie skali – wstawianie mebli o gabinetowych proporcjach do małych pokoi, co utrudnia komunikację.
- Stosowanie niskiej jakości zamienników – meble z płyt wiórowych czy poliestrowe aksamity niszczą efekt szlachetności.
- Chaos stylistyczny – nieumiejętne łączenie mebli wiejskich (Windsor) z bardzo formalnymi (Chippendale).
- Oświetlenie jednopunktowe – rezygnacja z lamp bocznych na rzecz jednej lampy sufitowej, co spłaszcza wnętrze.
Współczesna jadalnia nie musi być kopią muzealnego wnętrza; warto stosować zasadę 80/20, gdzie większość stanowi baza klasyczna, a 20% to nowoczesne technologie, takie jak inteligentne oświetlenie czy ukryte nagłośnienie. Proces aranżacji najlepiej podzielić na etapy, zaczynając od inwestycji w wysokiej jakości stół i krzesła, a dopiero w kolejnych krokach dobierając oświetlenie i dekoracje. Takie działanie pozwala uniknąć przypadkowych zakupów i lepiej kontrolować budżet. Szukając wizualnych wzorców, warto analizować scenografie w takich produkcjach jak „Downton Abbey” czy „The Crown”, które wiernie oddają klimat brytyjskich rezydencji. Dobrym pomysłem jest również wizyta w polskich pałacach (np. w Łańcucie czy Pszczynie), gdzie można na żywo ocenić skalę i detale historycznych jadalni przed podjęciem ostatecznych decyzji projektowych.
Styl angielski w jadalni to inwestycja w estetykę, która nie ulega presji czasu. Poprzez umiejętne połączenie szlachetnego drewna, nasyconych barw i tradycyjnego rzemiosła, można stworzyć wnętrze o wyjątkowym ciężarze gatunkowym, a jednocześnie w pełni funkcjonalne. Choć proces kompletowania wyposażenia wymaga czasu i merytorycznego przygotowania, efekt końcowy w postaci autentycznej, klasycznej przestrzeni jest najwyższym dowodem na to, że prawdziwa elegancja nigdy nie wychodzi z mody.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Ile kosztuje urządzenie jadalni w stylu angielskim?
Wydatki zależą od tego, czy wybieramy antyki, czy nowe meble. Używany stół z litego drewna można kupić za 2000–5000 zł, natomiast rzemieślnicza reprodukcja to koszt 4000–8000 zł. Za komplet sześciu krzeseł zapłacimy od 3000 zł do nawet 10 000 zł, a ceny kredensów zaczynają się od 5000 zł. Przyjmuje się, że budżetowa aranżacja oparta na rynku wtórnym zaczyna się od 15 000 zł, podczas gdy kompleksowy projekt premium może przekroczyć 50 000 zł.
Czy styl angielski sprawdzi się w małej jadalni?
Tak, pod warunkiem zachowania odpowiednich proporcji. W mniejszych pokojach warto zamienić ciemne bordo i granaty na beże lub jasne szałwie. Zamiast ciężkiego prostokątnego stołu lepiej wybrać model okrągły, który zajmuje mniej miejsca i ułatwia poruszanie się. Wykorzystanie luster i jasnych gatunków drewna, jak dąb bielony, pozwoli zachować ducha stylu bez optycznego przytłoczenia wnętrza.
Jakie kolory dominują w angielskiej jadalni?
Baza kolorystyczna to przede wszystkim głęboka zieleń (hunter green), bordo (burgundy) oraz granat (navy blue). Dopełniają je naturalne brązy drewna oraz neutralne odcienie kremu i piasku, które stosuje się na sztukateriach i sufitach. Eleganckie wykończenie zapewniają detale w kolorze starego złota oraz mosiądzu.
Jakie meble są niezbędne w jadalni w stylu angielskim?
Fundamentem jest solidny stół z litego drewna oraz krzesła nawiązujące do wzorów historycznych (Chippendale, Queen Anne lub Windsor). Nieodzownym elementem jest kredens lub bufet, który pełni rolę centrum przechowywania porcelany. Jeśli miejsce na to pozwala, zestaw warto uzupełnić o przeszkloną witrynę lub dekoracyjną konsolę ścienną.
Jak oświetlić jadalnię w stylu angielskim?
Najważniejszy jest wielopunktowy system oświetlenia. Nad stołem należy zawiesić dekoracyjny żyrandol kryształowy lub mosiężny. Na ścianach warto zamontować symetryczne kinkiety, a na bufecie ustawić lampy z tkaninowymi abażurami. Ważne, by barwa światła była ciepła (2700–3000K), co w połączeniu ze ściemniaczami pozwoli swobodnie kreować nastrój w pomieszczeniu.
Gdzie kupić meble i dodatki w stylu angielskim?
Antyków najlepiej szukać w renomowanych domach aukcyjnych, salonach z antykami oraz na portalach aukcyjnych w sekcjach „starocie”. Nowe meble o tradycyjnym wzornictwie oferują stolarnie rzemieślnicze oraz marki premium specjalizujące się w klasyce. Tapety, a także porcelanę można znaleźć w butikach z ekskluzywnym wyposażeniem wnętrz.